To nie jest kraj dla starych ludzi?

Wczorajszy dzień mam cały czas przed oczami. Wracając z córką z przedszkola zauważyłam starszego pana schludnie ubranego, który z wyciągniętą czapką żebrał o parę groszy. Widać było że pan jest zadbany, czysty podeszłam do niego mówi mi że na leki zbiera i na coś do chleba. Opowiedział mi że całe życie pracował uczciwie a teraz […]

No i zaczelo się

Raptem po 4 dniach w przedszkolu siedzimy sobie już w domku, bo córka mi się przeziębiła. Ale na szczęście mam nadzieje, że to już koniec osłabienia organizmu i pójdzie jutro do przedszkola. Ja szukam pracy nadal pragnę już iść do ludzi trochę porozwijać się zawodowo. Myślę tylko czy ktoś mnie przyjmie, kiedy powiem, że mam […]

DZIEŃ II

Córka moja kochana nie śpi od 5 rano no masakra. Wypiera myśl o tym że dziś też idzie do przedszkola mówi że zostaje z mamą. No wiec będzie zapewne „wesoło”. Odnoszę wrażenie że wszystkie inne dzieci idą z uśmiechem na twarzy  do przedszkola a ich mamy nad nimi plączą wiec dlaczego u mnie musi być […]

I JUŻ PO

Poszłam po Lile do przedszkola przed 12 już na dole słyszałam że płacze. No to będzie rzeźnia pomyślałam. No i była moje dziecko tak o to opisuje pierwsze 2 godziny w przedszkolu: „mamo płakałam na zjeżdżalni, płakałam jak szłam z panią za rękę po schodach, płakałam jak piłam „ nosz k***a mać. Po powrocie do […]

Można sobie na planować:(

Miał być spacer, plac zabaw a jest chorowanie. Małe wstało z 38 stopniami gorączki wiec zostajemy w domu. Cudowne rozpoczęcie tygodnia. Tato w pracy się zestresował, że mała chora, ale stanął na wysokości zadania od razu mi pomoc do psa załatwił, bo przecież z nim nie wyjdę jak Lila choruje. Na szczęście ma tylko gorączkę […]

Czas goni nas cały czas.

Moje dziecko za parę dni skończy już 9 miesięcy.  Masakra, kiedy to zleciało? Wydaje mi się że dopiero wczoraj wyjęto mi ją z brzucha a ona już za niedługo zacznie chodzić. Tak wiem całe życie zleci mi niewiadomo, kiedy. Wczoraj była niedziela moje małe weekendowe święto, kiedy to Bartek wstaje z małą o 6 rano […]

Nie wygnałam diabła

Razem z moim partnerem postanowiliśmy nie chrzcić naszego dziecka. Przecież to nasza sprawa i mamy do tego prawo. Obydwoje jesteśmy ochrzczeni, ale nie praktykujemy swej wiary, nie chcemy brać ślubu kościelnego tylko sam cywilny. Mamy znajomych, którzy wzięli ślub kościelny tylko, dlatego, bo rodzice im kazali a chrzczą dzieci żeby dziadki im nad uszami nie […]

Coraz bliżej święta – wiem zwariowałam

Zapachniał mi dziś poranek świętami to chyba przez lekki przymrozek. Nie jesteśmy zbytnio religijni, ale święta nie kojarzą mi się z kościołem, ale z chwilką czasu, którą można spędzić ze swoja ukochaną rodziną zatrzymać się na moment i docenić każdego z nich z osobna. Święta moje ukochane święta śnieg, goździki, pomarańcze, jemioła, pyszne zapachy z […]